is loading...

Dlaczego znowu nie wykonałeś zadania?!

Wiadomo, że każda sesja coachingowa kończy się wyznaczaniem zadań dla klienta, który powinien je zaakceptować i… z zapałem rzucić się do ich realizacji. Tylko, że czasami ich nie wykonuje.
Teoretycznie, możemy zakończyć na konstatacji, że nic się nie stało, bo jest to odpowiedzialność klienta, jego życie i jego decyzja. Ale sprawa nie jest tak prosta, jak się pozornie wydaje, szczególnie w sytuacji, zadanie nie zostało wykonane po raz kolejny. Skoro zawarta została umowa coachingowa, w którą w pełni powinny zaangażować się obie strony, to zakładając dobrą wolę klienta, coach powinien pochylić się nad tą sytuacją. Szczególnie, że w tym między innymi celu został zatrudniony.
Na co warto zwrócić uwagę. W takiej sytuacji coach nie powinien rozliczać swojego klienta w żaden sposób. Jako rozliczające możemy nawet potraktować pytanie: „Dlaczego nie zrobiłeś zadania, na które wyraziłeś zgodę na ostatniej sesji?” Może to doprowadzić i taki jest najczęściej efekt, do sytuacji, kiedy coachee jest zmuszony do tłumaczenia się przed „rozliczającym i surowym” coachem w sprawach, które dotyczą jego (klienta) własnego życia. Zamiast tego warto pójść w rozmowie w kierunku konstruktywnych wniosków na przyszłość, oraz uzyskać informację, o to czego klient nauczył się dzięki temu, że zadania nie wykonał. Warto wykorzystywać każdą sytuacje podczas sesji jako pretekst do większej świadomości samego siebie, która w konsekwencji może doprowadzić do wprowadzenia konstruktywnych zmian w życiu klienta.
Wiadomo już zatem, czego nie warto robić i jak zareagować w takiej sytuacji. Niezwykle ważne wydaje się też dotarcie do możliwych przyczyn takiego stanu rzeczy, czyli z jakiego powodu coachee nie wykonuje zadań. Część z tych informacji może zostać wyjawiona przez klienta w czasie sesji, choć nie zawsze będzie miał ich pełną świadomość. Bez znajomości rzeczywistych powodów coach ma niewielkie szanse na wsparcie w zmianie klienta. Jakie mogą być zatem powody niewykonywania zadań przez klienta pomiędzy sesjami?
Najprościej można to ująć w sposób następujący. Przyczyny mogą leżeć po stronie coacha, który nie poświęcił wystarczającej uwagi na zaprojektowania zadań i z różnych powodów nie są one odpowiednie, bądź też sam klient nie wykazał wystarczającej determinacji do ich wykonania. Zatem główne, należące do obu wyżej wymienionych grup, choć nie jedyne możliwe przyczyny takiej sytuacji, mogą być następujące:
1. Klient nie miał wystarczającej ilości czasu na wykonanie zadania
2. Zadanie postrzegane są jako zbyt trudne
3. Zdania wydają się zbyt łatwe
4. Klient nie ma wystarczającej motywacji do zmiany
5. Zadania zostały niewłaściwie skonstruowane
6. Wystąpił opór przed zmianą
7. Klient nie widzi zasadności wykonywania właśnie takich zadań

1. Klient nie miał wystarczającej ilości czasu na wykonanie zadania
Jest to najczęściej wykorzystywane wytłumaczenie słyszane przez klientów. Komunikowane zarówno spontanicznie jak i po nawet delikatnym dopytaniu przez coacha. Oczywiście zdarza się, że jest ono prawdziwe, czyli, że z powodu dużej ilości pracy, wyjazdów, spotkań itp. zadanie nie zostało wykonane. Z drugiej zaś strony jest to najłatwiejsze do wymyślenia wytłumaczenie stosowane przez klientów. Możemy nawet założyć, że w większości przypadków usłyszymy na sesji taką właśnie informację. Niezależnie od tego jakie są faktyczne przyczyny. Drugim dość popularnym wytłumaczeniem jest to, że zapomniał zrobić zadania. Ale tym zajmiemy się nieco dokładniej w podpunkcie dotyczącym motywacji do zmiany.

2. Zadanie okazały się zbyt trudne
Może to być kwestia zarówno zmierzenia się z zadaniem, ale też również dokładniejszego przemyślania (tylko) czego coachee się podjął. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku, zadanie nie zostało wykonane, czyli najprawdopodobniej proces zmiany nie jest kontynuowany.
Idealną sytuacją będzie, kiedy klient powiadomi swojego coacha o pierwszych wrażeniach z próby wykonania zadania. W takiej sytuacji możliwa będzie korekta zadania na łatwiejsze, bardziej akceptowalne przez klienta.

3. Zdania wydają się zbyt łatwe
Jeżeli klient potraktuje zadanie jako proste i nie wymagające wysiłku, może to doprowadzić do sytuacji, że zrezygnuje z jego wykonania, choć pierwotnie wyraził na nie zgodę. Prostota zadania może być, jak poprzednim przypadku, także pozorna, ale już sam fakt takiego postrzegania, może spowodować rezygnację z jego wykonania. Z punktu widzenia rozwoju klienta, czy planowanej zmiany stopnień trudności zadania nie jest decydujący, ponieważ najważniejsze jest to jakie wnioski wyciągnie coachee z jego wykonania, bądź też czego nowego się nauczy, jakie niepożądane nawyki zmieni itp. Czyli podsumowując można powiedzieć, że klient w tym przypadku nie wykonuje zadania ponieważ nie jest w stanie myśląc o nim przełożyć go na konkretny efekt edukacyjny podczas procesu. Czyli nie wierzy, żeby mu to coś wartościowego dało. A szkoda, bo czasami bardzo proste zadania, ale odpowiednio omówione podczas kolejnej sesji bywają niezwykle wartościowe, a nawet przełomowe w całym procesie.

4. Klient nie ma wystarczającej motywacji do zmiany
W takim przypadku, powód niewykonania zadania stawia pod znakiem zapytania cały proces jako taki. Warto, jeżeli coach uzyska taką informację porozmawiać nad kontynuacją całego procesu. Zanim to jednak nastąpi należy dopytać klienta, czy ma ochotę pracować nad zwiększeniem poziomu motywacji w obszarze aktualnych celów. Drugim rozwiązaniem jest dopytanie o zmianę celów na cały proces. Ponieważ, jeżeli spodziewany rezultat coachingu nie jest (bądź w międzyczasie przestał być) atrakcyjny, bo zmieniła się sytuacja klienta, lub cele zostały narzucone przez organizację warto dać coachee możliwość podjęcia decyzji jakiego dokonuje wyboru (rezygnacja, praca nad motywacją lub zmiana celów).

5. Zadania zostały niewłaściwie skonstruowane
Może się zdarzyć, ze coach nie weźmie pod uwagę wszystkich dostępnych informacji od klienta i zaplanuje zadanie w sposób niewłaściwy, to znaczy uniemożliwiający ich wykonanie. Co to w tym przypadku znaczy „niewłaściwy sposób”? Może to dotyczyć omówionych wcześniej zagadnień dotyczących stopnia trudności zadania, ale dość często jest to związane z nieuwzględnieniem kluczowych wartości, jakie wyznaje klient.

6. Wystąpił opór przed zmianą
Profesjonalne podejście do klienta w coachingu zakłada traktowanie go jako spójnego systemu. A w takim przypadku może okazać się, że na poziomie nieświadomym pojawia się opór. Najczęściej wynika on z korzyści, jakie coachee czerpie z aktualnego stanu rzeczy, czyli z braku zmiany. Mimo motywacji i działań podejmowanych w celu dokonania zmiany, coachee ma poczucie, że jakoś nie wychodzi, że znowu jest tak samo, mimo postanowień, obietnic i wielu celowych działań. Aby zmiana w takiej sytuacji mogła nastąpić warto zadbać o zaspokojenie korzyści, wynikających z utrzymania aktualnej sytuacji. Dopiero wtedy będzie realna możliwość na realizację celu.

7. Klient nie widzi zasadności wykonywania właśnie takich zadań
To ogólne wytłumaczenie mogące zawierać w jakiejś części poprzednie przyczyny, jednakże dodatkowo może być związane z nie do końca poprawnymi relacjami z coachem. Jeżeli z jakiegoś powodu wystąpi zgrzyt na linii coach – klient i nie zostanie to wyjaśnione, w efekcie będzie pojawiał się opór przed współpracą z coachem. Takie uzasadnienie wygląda jakby coachee nie do końca ufał coachowi i z tego powodu kwestionował (mimo wcześniejszej zgody) proponowane zadania.

Podsumowując, projektowanie dobrych zadań bywa niezwykle wymagające dla coacha. Należy je właściwie dobrać do klienta i obszaru nad którym aktualnie pracuje. Nie ma w takiej sytuacji większego nauczyciela jak własne doświadczanie, jak pisał T.Gallwey.