is loading...

Odwoływanie sesji

Odwoływanie sesji rozumiane jest tu jako wielokrotne ich przekładanie. Nie chodzi o jednorazowe przełożenie z powodów losowych, ale w pewien sposób ciągłe, można powiedzieć unikanie kontaktu z coachem. To niezwykle trudna sytuacja, zapewne dla obu stron, ale chyba szczególnie dla coacha, zwłaszcza rozpoczynającego swoją przygodę z tym zawodem. W takim przypadku warto do sprawy podejść spokojnie, dając do zrozumienia, że taki sposób zachowania jest respektowany, ale potrzeba jest także jakichkolwiek wyjaśnień, jeżeli będzie to oczywiście możliwe. Jeżeli jest jakakolwiek forma komunikacji to warto dopytać o powody przekładania. Najczęściej oficjalnym powodem jest brak czasu, ale to nie zawsze wyjaśnia całą sytuację. Innym dość typowym powodem jest potrzeba większej ilości czasu na zintegrowanie wglądów i przemyśleń z ostatniej sesji, zadania domowego i własnych przemyśleń coachee.
Ważne jest to, czy i jak coachee uzasadnił przełożenie sesji, oraz kiedy poinformował, że najbliższa się nie odbędzie. To dość komfortowa sytuacja w odróżnieniu od takiej, kiedy nie zostanie sprecyzowany termin kolejnego spotkania. Wtedy, w związku z tym, że cała filozofia coachingu opiera się na dowolności, nie pozostaje nic innego jak tylko czekać. Ale nie w nieskończoność. Po jakimś czasie, niech to będzie kilka tygodni, warto, żeby coach się odezwał dopytując o decyzję.
Kiedy wyeliminowane zostaną przypadki losowe, taki jak duża ilość obowiązków zawodowych w danym czasie lub kłopoty rodzinne czy zdrowotne możemy dojść do wniosku, że proces zmiany nie idzie we właściwym dla klienta tempie lub też nie jest prowadzony we właściwy sposób. Dodatkowo, możliwe jest, że klient nie jest jeszcze gotowy na zmiany jakie zaplanował dla siebie i potrzebuje je odroczyć. Lub też zupełnie zmienić obrany kierunek pracy, czyli wyznaczone cele na proces. Jeżeli coachee nie jest gotowy do poinformowania o powodach, to zapewne albo jest to trudna sytuacja i chce się z nią zmagać sam, albo też poziom relacji nie jest wystarczająco dobry, żeby chciał o tym powiedzieć coachowi.
Odwoływanie sesji jest to swoistym rodzajem informacji zwrotnej dla samego coacha, ale niestety zbyt mało precyzyjny, to znaczy dający zbyt mało informacji, żeby mógł stanowić okazję do uczenia się. A ta jak wiadomo zawsze jest cenna, szczególnie kiedy komuś zależy na rozwoju.
Odpowiedzialność za taki stan rzeczy może być zarówno po jednej jaki i po drugiej ze stron. Ale dopóki tego nie wiadomo warto aby coach zastanowił się nad tym jakie jego zachowania, sposób pracy, interwencje czy budowanie relacji mogły doprowadzić do takiego stanu rzeczy. Nie chodzi o wpędzanie w poczucie winy, ale bardziej o racjonalne przemyślenie jednego ze scenariuszy, ale takiego na który mam dużo większy wpływ i za który może przejąć odpowiedzialność. Ponieważ, jeżeli w pierwszym kroku oskarży samego klienta i obarczy go pełną odpowiedzialnością straci możliwość wpływania na sytuację, bo przecież to druga strona zawiniła. Tak też może okazać się w rzeczywistości, ale jeżeli nie jest to prawdą zastanowienie się nad swoim zakresem odpowiedzialności pozwala przejść z roli ofiary do aktywnie działającego podmiotu, mającego realny wpływ. Innymi słowy coach nie czuje się bezradny, a to jak wiadomo dla wielu osób jest stan trudny do zaakceptowania.

Warto rozróżnić, kiedy klient przekłada sesję z sobie tylko znanych powodów, a kiedy szuka pretekstu do przerwania procesu. Niestety jest to niezwykle trudne, a właściwie niemożliwe z powodu braku komunikacji. Co najwyżej coach może polegać na swojej intuicji lub wyciągać wnioski z poprzednich sesji, ale to także nie jest precyzyjne źródło informacji, ponieważ, klient może pewne przemyślenie ukrywać, a mogło coś się zdarzyć pomiędzy sesjami, co miało wpływ na taką decyzję.
Należy, albo, może zabrzmi to bardziej precyzyjnie, zdobyć informację dotyczącą powodów odraczania lub w skrajnym przypadku rezygnacji klienta. Może to być trudne, ale nie istnieje chyba żaden inny sensowny i skuteczny sposób na pogłębienie wiedzy o sobie, w celu dalszego rozwoju. Bazowanie na domysłach w takiej sytuacji podcina skrzydła coachowi i obniża jego wiarę w siebie, a to nawet w sytuacji kiedy jest to osoba uzdolniona, kochająca to co robi może mieć wpływ na dalszy przebieg kariery.
Wiele powodów odwoływania może być zbieżnych z występującymi w sytuacji skrajnego scenariusza, czyli rezygnacji z coachingu.
Co w sytuacji, kiedy jest to odwołanie sesji z przyczyn losowych? To zależy od umowy jaka została zawarta, oraz od czasu jaki pozostał do zaplanowanej sesji. Jeżeli zakontraktowana została kara umowna za odwołanie sesji, warto odnieść się do tego punktu kontraktu. Tyle, że wielu coachów nie korzysta z takiej możliwości z poszanowania dobrych relacji. Dotyczy to sytuacji, kiedy jednorazowo została odwołana, a właściwie przesunięta na inny czas sesja i to jeszcze z odpowiednim wyprzedzeniem. Natomiast w sytuacji kiedy mamy do czynienia z niefrasobliwością klienta, który zapomina o spotkaniach i robi to któryś raz z kolei warto wyegzekwować należną opłatę, jaka została uwzględniona w umowie. Przecież, czas coacha jest także bardzo cenny. Czas, który poświęca na podróż do klienta, a jest to często sesja w innym mieście, a dodatkowo czas, który zarezerwował na pracę z daną osobą, odkładając inne swoje obowiązki. Jeżeli potraktujemy sytuację coachingu jako szeroko rozumiany proces edukacyjny, to jest to także okazja do nauki dla obu stron, a przede wszystkim dla samego klienta. Pokazuje konsekwencje pewnych zachowań.