Każdy z nas doświadcza sytuacji, w których emocje zaczynają wymykać się spod kontroli – pojawiają…
Tao Kubusia Puchatka
Książka autorstwa Benjamin Hoff jest specyficzna ze względu na fakt, że wyjaśnia zasady taoizmu „poprzez Kubusia, a Kubusia Puchatka poprzez zasady taoizmu”. Zastosowanie bajki dla dzieci do wytłumaczenia poważnych spraw i poczucie humoru, z którym książka jest napisana powodują, że jest ona unikalna i jedyna w swoim rodzaju. Kto powiedział, że budzenie refleksji nie może być podane w sposób lekki i przyjemny?
To co dla mnie czyni te lekturę wyjątkową jest fakt odwoływania się w wielu miejscach do „harmonii”, która jest moją wartością serca. W żadnej z dotychczas czytanych przeze mnie książek nie występowało to tak wyraźnie. Wiele z zawartych w tej książce stwierdzeń odebrałam bardzo osobiście, jakby to właśnie dla mnie zostały napisane. Zwłaszcza te nawiązujące do siły i słabości. „Im więcej wysiłku, tym więcej kłopotów” przemówiło do mnie, ponieważ niejednokrotnie walcząc o coś „na siłę” , powodowałam, że w dłuższej perspektywie zwycięstwo okazywało się czymś z negatywnymi, powodującym kłopoty i nieprzyjemne sytuacje.
Wskazanie, że można „pozytywnie wykorzystać swoje słabości., „wykorzystać je dla swojego dobra” i dobra innych przy pomniało mi jak ważna jest samoakceptacja i jak wiele może dać radości. „ Zło może być surowcem dla dobra” i „nasza słabość jest naszą siłą”, te stwierdzenia będą mi towarzyszyć, kiedy zacznę krytykować samą siebie w sytuacjach trudnych.
„Nie słyszałem ich dobrze przedtem, bo Królik ciągle mówił i mówił. Ale teraz, kiedy nic nie mówi, tylko mówią moje garnczki, zdaje mi się, Prosiaczku, że będę wiedział, skąd idzie ich głos”. Ta wypowiedź Puchatka oddaje kwintesencję wartości słuchania swojej intuicji. Wsłuchiwanie się w siebie niesie informacje dla nas fundamentalne: „Kiedy poznasz i nabierzesz szacunku dla prawdziwej Wewnętrznej Natury- będziesz wiedział, gdzie jest twoje miejsce. Będziesz też wiedział, gdzie nie jest twoje miejsce” mówi zaprzyjaźniony z Puchatkiem pisarz- narrator.
Bardzo przemówiła do mnie koncepcja „Radowania Się Procesem, zamiast Wielkiej Nagrody i Oszczędzania Czasu”. Takie podejście do życia powoduje, że można się nim cieszyć w każdym momencie, bo wszystko jest ważne „teraz”, a nie „kiedyś”, a radość z dążenia do celu może być równie wielka, jak radość w momencie osiągnięcia go.
Najbardziej istotne dla mnie idee zawarte w książce to:
1.Rozważania, jak zachować spokój I radość w różnych okolicznościach – „Poprzez działanie w harmonii z okolicznościami życia, to co inni spostrzegają jako negatywne, można zmienić w coś pozytywnego”. Pamiętanie tego stwierdzenia może mieć dużą moc wspierającą w trudnych momentach życia. Niemalże prowokuje pytanie: ciekawe co dobrego z tego złego może w przyszłości wyniknąć? Bardzo cenne jest według mnie patrzenie w momentach trudnych w przyszłość bez „rozdrapywania ran”.
- Zasada Nieociosanego Kloca – „Wszelkie rzeczy w swej pierwotnej prostocie zawierają własną naturalną moc, która to moc, może być łatwo zniszczona i utracona, kiedy zmienia się tę prostotę.”
„Stan Nieociosanego Kloca daje umiejętność radowania się tym , co proste i ciche, naturalne i oczywiste”. Rozważania te są zgodne z coachingowym stwierdzeniem, że klient ma wszelkie potrzebne zasoby, aby poradzić sobie z sytuacjami , które go spotykają i ma też wszelkie zasoby, aby być i czuć się wartościowym i szczęśliwym człowiekiem.
- Wu Wei , czyli „powstrzymywanie się od działania niezgodnego z naturą rzeczy, od przechytrzania harmonii świata, od Małpowania” .” Bądź jak rzeka opływająca kamień czyli, zasada najmniejszego wysiłku.”
„Tao nic nie robi, ale wszystko jest zrobione”. Zasada Wei wu wei „Działaj Nie Działając”. Kiedy stosuje się tę zasadę „znajdziemy coś, czego wcale nie szukamy, i może to będzie to, czego naprawdę szukamy”
Potrafiłabym przytoczyć wiele przykładów z własnego życia na potwierdzenie prawdziwości tego stwierdzenia i pewnie dlatego mnie ono tak poruszyło.
4.„Pierwszą rzeczą, jaką musimy zrobić, to uświadomić sobie swą Wewnętrzną Naturę i zaufać jej, a potem nie tracić jej z oczu. Albowiem w Brzydki Kaczątku kryje się Łabędź, w Brykającym Tygrysie drzemie nasz Wybawiciel, który zna Drogę, a w każdym z nas jest cos Szczególnego, musimy to Zachować”.
„Droga Polegania Na Sobie rozpoczyna się od akceptacji samego siebie i tego, na co nas stać i tego, co jest dla nas najlepsze”. Koncepcja szanowania i wspieranie samego siebie, ufania sobie jest tak odmienna od koncepcji wychowania, które otrzymałam, że zapoznawanie się z nią było jak balsam dla duszy.
- Zapoznawanie się z Filozofia Najętego Brysia (Zajętego Krzysia), którą pięknie podsumowano, krótkim stwierdzeniem: „Za następnym zakrętem, nad kolejnym progiem”, niezwykle trafnie obrazuje styl życia i bycia niektórych osób, które ścigają się same z sobą ,a nagroda jest ciągle daleko, bo właściwie nie ma pomysłu, kiedy „powiedzieć sobie dość”.
Myślę, że książkę tę może przeczytać każdy czytelnik tzn. od nastolatka do dziadka, ponieważ każdy znajdzie w niej coś ciekawego na różnym poziomie. Dla jednych będzie to dowcipnie napisana wesoła historyjka, dla innych głęboka prawda o życiu, która może skłonić do naprawdę poważnych rozmyślań i decyzji. Na pewno dużo skorzystają refleksyjni czytelnicy, otwarci na różne koncepcje, poszukujący swojej drogi, ale poczucie humoru, to warunek konieczny, kiedy się zabieramy do tej lektury.
Książka ma bardzo jasną konstrukcję, która pozwala łatwo wracać do ulubionych wątków, a ilustracje pozwalają w pełni wejść w klimat opowieści. Niewymuszony , lekki styl pisania pozwala swobodnie podążać za kolejnym rozwijanym przez autora wątkiem.
Wydaje się, że metaforyczna przypowieść ma małe szanse na określenie jej jako praktycznej, ale dla mnie jest praktyczna i to bardzo, poprzez skojarzenia z własnymi doświadczeniami, pozwala na zmianę postawy, przekonań i zachowań w realnym świecie. A to już jest praktyka, prawda?
Grażyna Borowska
Dom wydawniczy Rebis 1992



