Skip to content

Tożsamość – kluczowy poziom zmiany

Od kiedy pamiętam, pojawiają się pytania o głębokość zmiany w coachingu. Szczególnie kiedy dokonujemy porównań z psychoterapią. Jako odpowiedź może nam posłużyć model poziomów neurologicznych. Bardzo popularna koncepcja i niezwykle użyteczna w procesie uczenia się i zmiany. Choć z drugiej strony także krytykowana za brak spójności. Niezależnie od tego jest to model, który z powodzeniem służy coachom na całym świecie i jest bazą do wielu narzędzi zmiany. Koncepcja jest dość leciwa, ponieważ przed Robertem Diltsem pracował nad nią Gregory Baetson, a jeszcze wcześniej Bertrand Russell.

Dla mnie osobiści to temat bardzo bliski od czasu studiów, ponieważ moim wykładowcą i promotorem pracy magisterskiej (niestety tylko przez pewien czas) Był prof. Zbigniew Bokszański, chyba najbardziej ceniony polski badacz tożsamości.

W tym artykule chciałem się skoncentrować na jednym z głębszych poziomów, czyli tożsamości. Oczywiście możemy pracować nad każdym z poziomów, ale z mojego coachingowego doświadczenia wynika, że najczęściej tym najgłębszym poziomem jest właśnie tożsamość. Zacznijmy od definicji, bo jest ich kilka w naukach społecznych, a my potrzebujemy skupić się na tej, która będzie najbardziej użyteczna w coachingu.

Korzystając z dorobku R.Diltsa posłużę się cytatem: Tożsamość dotyczy naszego poczucia tego kim jesteśmy. Nasza percepcja własnej tożsamości organizuje przekonania, umiejętności i zachowania w jeden system. Poczucie tożsamości dotyczy także postrzegania siebie w stosunku do większych systemów których jesteśmy częścią determinujący poczucie roli celu oraz misji.

I dalej: Tożsamość jest również związana fizjologicznie z systemem immunologicznym hormonalnym i innym głębokimi funkcjami podtrzymującymi życie. Dlatego zmiana czy transformacja tożsamości może mieć ogromny prawie natychmiastowy wpływ na fizjologię danej osoby.[i]

Żeby nieco ułatwić pracę na tym  poziomie mamy do dyspozycji kilka pytań:

  • Kto?
  • Kim jestem/jesteś?
  • Kim definitywnie nie jestem/jesteś? – to jest niekiedy, także użyteczne pytanie.
  • Jaki jesteś/jestem?

To ostatnie pytanie w mniejszym stopniu dotyczy samej tożsamości, ale może to być dobry punkt startu do głębszego opisu siebie.

Wracając do prof. Bokszańskiego, tożsamość to „wizja samego siebie, czyli sposób postrzegania siebie z punktu widzenia osoby, którą się jest”.  Tworzenie tożsamości polega na dokonywaniu uogólnień w sposobie postrzegania siebie, tworząc swego rodzaju mapę tego, kim się jest, i następnie zachowując się zgodnie z tą mapą. [ii]

Czyli dokładnie to co prezentujemy na kursie ICC, czyli najbardziej użyteczny sposób postrzegania poziomu tożsamości.

Tożsamość nie sprowadza się do tylko i wyłącznie do etykiet typu „jestem menedżerem”, „jestem rodzicem” czy „jestem studentem”, choć jest to też ważny opis. Jest raczej czymś głębszym, to fundament, z którego wyrastają twoje decyzje, motywacje i wybory. Dlatego dotarcie do tych znaczeń wymaga czasu i doświadczenia. A od klienta pogłębionej refleksji.

Zastanówmy się do czego możemy dojść robiąc TST[iii] (Twenty Statements Test), czyli narzędzie badawcze opracowane przez M.Kuhna i T.McPartlanda w latach 50-tych do opisu  postrzegania siebie (self-concept).

Mamy tu do analizy kombinację wielu elementów, czyli

  • Ról społecznych – Polak, ojciec, córka
  • Ról zawodowych – coach, psycholog, psychoterapeuta
  • Poglądów i przekonań – katolik, buddysta, wegetarianka
  • Zainteresowań – maratończyk amator, mors, żeglarz
  • Autoopisów – spokojna, porywczy, pozytywnie nastawiony do życia
  • Opisów metaforycznych –  mały miś, koń trojański

Dlaczego praca na poziomie tożsamości jest tak skuteczna i ważna? Posłużmy się przykładem. Wyobraź sobie dwie osoby, które postanowiły rzucić palenie. Pierwsza mówi:  „Od jutra rzucam palenie”, gdzie druga mówi: „Nie palę, bo jestem osobą dbającą o swoje zdrowie/katolikiem/wegetarianką.”

Obie osoby podejmują to samo wyzwanie, ale widać różnicę w źródle motywacji. Pierwsza zmienia swoje zachowanie, druga – odwołuje się właśnie do tożsamości. Najprawdopodobniej to właśnie dlatego druga osoba ma większe szanse utrzymać wprowadzaną zmianę.

Praca na poziomie tożsamości działa jak dźwignia. Jeśli zmienisz sposób, w jaki widzisz siebie, zmieniają się również Twoje wartości, przekonania, a w efekcie – umiejętności, zachowania i nawet wybory środowiska. Bo im wyższy (głębszy) poziom zmiany, tym więcej innych poziomów jest automatycznie zaangażowanych.

Rozpoczynanie procesu zmiany na poziomie środowiska, zachowań czy umiejętności jest potrzebne, ale często krótkotrwałe i płytsze. Prawdziwa, trwała transformacja zaczyna się wtedy, gdy odnosimy się do  poziomu tożsamości – kiedy zmieniamy nie tylko to, co robimy, ale to, kim jesteśmy.

Nasza tożsamość nie jest stała – możemy ją odkrywać, redefiniować i świadomie kształtować. A kiedy zrobimy to w zgodzie z wartościami i stopniowo odkrywanym sensem, wszystkie inne poziomy zaczynają się układać w bardziej wartościową całość.

Rafał Nykiel

 

[i] „Od przewodnika do inspiratora” R.Dilts. Wydawnictwo PINLP

[ii] Tożsamość interakcja grupa” Z.Bokszanski. Wydawnictwo UŁ

[iii] TST to nie narzędzie coachingowe, choć można rozważyć jego wykorzystanie, pamiętając, że nie mamy umiejętności do pogłębionej analizy socjologicznej/psychologicznej. Możemy natomiast dać możliwość na wyciągnięcie własnych wniosków samemu coachee.

Back To Top