Mamy za sobą czas pandemii i wszyscy jesteśmy w dużej mierze świadomi jak roznoszą się…
Wizualizacja WOOP
Wielu coachów, psychoterapeutów, trenerów posługuje się wizualizacją jako ważnym narzędziem zmiany. Używamy jej najczęściej gdzieś na początku procesu, żeby określić stan pożądany, czyli możliwie precyzyjnie określony cel. Zwykle jednak na kursie ICC koncentrujemy się na sytuacji możliwie idealnej, bez nadmiernych komplikacji związanych z przewidywaniem przeszkód. Ale okazuje się, że prawdopodobnie można to zrobić skuteczniej, bo pojawieni się przeszkód jest możliwe, a nawet bardzo prawdopodobne.
Dlatego warto, jeśli chcesz poszerzyć swój warsztat wykorzystać metodę WOOP, autorstwa prof. Gabriele Oettingen, pracującej na Uniwersytecie Nowojorskim i Uniwersytecie w Hamburgu. Jej badania koncentrują się na tym, jak ludzie myślą o przyszłości i jak wpływa to na poznanie, emocje i zachowanie. Ciekawostką jest to, że urodziła się w Monachium w 1953 roku jako księżniczka — pełne imię to Gabriele Elisabeth Aloisia Notgera Prinzessin zu Oettingen-Oettingen und Oettingen-Spielberg. Jest członkinią niemieckiego rodu książęcego.
WOOP to akronim techniki wizualizacji, która składa się następujących kroków:
W jak Wish — Życzenie
Zacznij od jednego pytania: czego naprawdę chcę? Skoncentruj się na jednym pragnieniu, sformułowanym krótko zgodnie z formułą celu coachingowego, np. POWER, metodę formułowani celów, którą omawiamy na szkoleniu ICC.
O jak Outcome — Rezultat
Wyobraź sobie najlepszy możliwy efekt spełnienia tego życzenia. I nie mówię tu o myśleniu — mówię o poczuciu (zaangażuj emocje!). Co dokładnie czujesz? Co się zmienia? Daj sobie chwilę, żeby to naprawdę poczuć, a nie tylko opisać. Pilnuj w wyobrażeniu czasu teraźniejszego. To jedyny moment w całej metodzie, kiedy pozytywne myślenie jest nie tylko dozwolone, ale wręcz wskazane. Tylko ten moment, bo za chwilę…
O jak Obstacle — Przeszkoda
Tu zaczyna się prawdziwa robota. Pytasz siebie: co we mnie stoi na drodze? Nie okoliczności, nie szef, nie brak czasu — tylko to, co jest w Tobie. Może to jakiś nieużyteczny nawyk, często lęk, przekonanie, które nosisz od lat i które uruchamia się dokładnie wtedy, gdy zbliżasz się do celu. Pozwól sobie na szczerą eksplorację, ponieważ ta pierwsza to zwykle wymówka. Prawdziwa przeszkoda jest zazwyczaj poziom niżej.
P jak Plan
Ostatni krok, jest ważny, to jaku „utrwalacz” w wywoływaniu zdjęć! Jeden prosty plan w formie „jeśli-to”. Czyli jeśli pojawi się ta przeszkoda, to zrobię X. Nie rozbudowana strategia, ale jedno konkretne zachowanie lub myśl. Właśnie ten etap sprawia, że mózg tworzy automatyczne skojarzenie między przeszkodą a odpowiedzią na nią. Dlatego, dzięki temu w realnej sytuacji możesz działać automatycznie. A to jest cały sekret tej metody — pięć minut świadomego wysiłku, które potem pracuje za ciebie, lub twojego klienta.
Jak łatwo się domyślić, kolejność kroków jest krytyczna, nie wolno jej zmieniać
Ponieważ jej odwrócenie może sprawić, że metoda przestaje działać, lub będzie nieskuteczna. Potwierdzają to oczywiście badania Pani Gabriele. Przeszkodę można odkryć tylko „w świetle” wyobrażonego stanu docelowego.
Jak to często bywa, ważna jest systematyczność. Zatem poświęcaj po 5 minut dziennie na stosowanie WOOP. Narzędzie nie wymaga godziny medytacji. Wystarczy dosłownie kilka minut ciszy i skupienia. Można to robić w autobusie metrze, przed spotkaniem, wieczorem przed zaśnięciem i zaraz po przebudzeniu się. Te dwa ostatnie sposoby najbardziej rekomenduję, ponieważ nasz umysł w tych momentach jest jeszcze w stanie alfa. Warto to wykorzystać! Świadomy 5 minutowy wysiłek uruchamia automatyczne procesy skojarzeniowe w mózgu, które potem „pracują za nas”. Mózg tworzy silne powiązanie: przeszkoda → zachowanie, które ją pokonuje. W rezultacie gdy w życiu pojawia się ta bariera, mózg automatycznie sięga po zaplanowaną odpowiedź — bez kolejnego wysiłku wolicjonalnego. W praktyce, może to nie zmieniać automatycznie przekonań, ale mając je świadome, systematycznie je kwestionujemy niejako „rozbrajając” je.
Warto także zaznaczyć, że identyfikujemy przeszkody wewnętrzne – kluczowe w coachingu, bo na nie mamy wpływ i możemy za nie przejąć odpowiedzialność. To kluczowy i często pomijany element. Oettingen podkreśla: nie szukamy przeszkód zewnętrznych („brak czasu”, „szef mi przeszkadza”), ale wewnętrznych: „boję się, że jeśli to zrobię, stracę…”, „Nie poradzę sobie, bo nie mam wystarczających kwalifikacji” itp.
Jednym z ważnych pytań wobec każdej metody psychologicznej jest to, czy efekty utrzymują się po zakończeniu interwencji. Tu mamy odpowiedź: Stadler, Oettingen i Gollwitzer przeprowadzili badanie dotyczące zmiany nawyków żywieniowych, w którym grupę kobiet uczono stosowania metody do zwiększenia spożycia owoców i warzyw. Okazało się o dziwo, że dwa lata po jednorazowej interwencji uczestniczki nadal spożywały ich dwukrotnie więcej niż grupa kontrolna — bez żadnego przypominania, bez dodatkowych sesji, bez wsparcia badaczy.
Najważniejszym wnioskiem jest fakt, że WOOP nie jest magicznym rozwiązaniem, które zmienia życie z dnia na dzień. Ale jest prostą interwencją coachingową, której efekty nie znikają po tygodniu — i które da się zmierzyć obiektywnie, nie tylko przez deklaracje uczestników.


Rafał Nykiel

